Inteligentne sterowanie ogrzewaniem Sinum w Ku Dolinie w Kościelisku, 7 pokoi
Wyzwanie projektowe
Pod Tatrami grzeje się od jesieni do późnej wiosny, a w małym obiekcie z restauracją właściciel obsługuje gości, kuchnię i noclegi jednocześnie. Siedem pokoi wydaje się łatwe do ogarnięcia ręcznie, ale w praktyce nikt nie zakręca grzejnika po wyjeździe gościa, bo w tym czasie trwa obiad na sali. Goście wietrzą pokoje na górskie powietrze przy pracującym grzejniku, a ciepło ucieka oknem. Właściciel chciał mieć podgląd i kontrolę nad pokojami bez chodzenia na górę i bez inwestycji, która nie zwróci się w obiekcie tej wielkości.
Efekt? Wszystkie siedem pokoi widać w aplikacji w telefonie, z temperaturą zadaną i aktualną. Pokój po wyjeździe gościa schodzi do temperatury dyżurnej, przed przyjazdem kolejnego wraca do komfortu, a otwarte okno zamyka grzejnik. Właściciel ustawia to z sali restauracyjnej albo z domu. Na kosztach ogrzewania gwarantujemy minimum dwadzieścia procent oszczędności, a przy sezonie grzewczym tak długim jak w Kościelisku różnicę widać w większości miesięcy w roku.
Od siedmiu pokoi do pięciuset pomieszczeń
Sinum montujemy w obiektach każdej skali: od pensjonatu z kilkoma pokojami po Centrum Rehabilitacji Rolników w Horyńcu-Zdroju z ponad pięciuset pomieszczeniami. W małym obiekcie montaż to jeden dzień pracy, bez kucia ścian i bez zamykania restauracji, a system rośnie razem z obiektem: kolejne pokoje dokłada się do tej samej centrali. Czujnik otwarcia okna działa tu szczególnie dobrze: goście pod Tatrami wietrzą chętnie i długo, a system zamyka grzejnik przy pierwszym uchyleniu okna i otwiera go po zamknięciu, bez udziału obsługi. Właściciel widzi w aplikacji, które okna są w danej chwili otwarte.
Zdjęcie: materiały Ku Dolinie, publikacja za zgodą obiektu.
Twoja inwestycja potrzebuje fachowej ręki?
Niezależnie od tego, czy planujesz instalację w nowym domu, czy modernizację biura – zapewnimy Ci bezpieczeństwo i nowoczesne rozwiązania.
Zobacz, jak pracujemy na co dzień na naszych social mediach